artzsc2i.jpg

PHILLIP BRACKEN (AUSTRALIA)

Phillip Bracken. Znakomity australijski wokalista, gitarzysta, singer-songwriter, obecnie mieszkający w Polsce.

„Każdy, kto miał już okazję posłuchać Brackena wie, jak wyjątkowy to artysta. W swojej muzyce swobodnie łączy folk, blues, a nawet soul z najlepszymi tradycjami songwritingu. Na żywo jego muzyka brzmi wyśmienicie, a w towarzystwie zaproszonych muzyków - energiczne i melancholijne zarazem, i piosenki Phillipa nabierają jeszcze większego kolorytu”. Wojciech Żurek, www.e-splot.pl

„Szukając porównań można by przywołać takie nazwiska jak Ben Harper, Nick Drake, Doug Burr czy Josh Garrels ze względu na poruszające brzmienie gitary i ciepło głosu. Z całą pewnością jednak w utworach Phillipa nie usłyszymy imitacji żadnego z wymienionych muzyków, zamiast tego znajdziemy dużą dawkę niepowtarzalnych emocji”. www.youcrazydreamers.com

 

Muzyka Phillipa Brackena jest jak meandrujący duch - zawiera elementy soulu alternatywnego, indie roots, bluesa i folku, kierowane rytmicznym i hipnotycznym stylem gitarowego grania. Wszystko to wzbogacone sugestywnym głosem, unoszącym słuchaczy w eter, aby po chwili, jeszcze w tej samej linijce piosenki, szybko sprowadzić ich z powrotem na ziemię.

Bracken nagrał swój debiutancki minialbum w 2008 roku w Sydney, pod kierunkiem gitarzysty i producenta Petera Northcote’a. Niezależnie wydany „Everything Looks Better in Candlelight” szybko zwrócił na siebie uwagę w Europie po emisji radiowej i porównaniach do znanych artystów takich jak Roy Harper, Ben Harper, Neil Young, Jeff Buckley, Nick Drake czy David Gray. Wzbudził wystarczające zainteresowanie, by ściągnąć w 2012 roku Brackena do Europy, gdzie został przedstawiony polskiej ikonie etno jazzu Jackowi Mielcarkowi. Po tym, jak próbne nagranie, nazwane później the Opole Session, zostało przekazane polskiemu multiinstrumentaliście,entuzjastyczna reakcja Mielcarka na to nowe brzmienie doprowadziła do zwołania trzech wschodzących gwiazd polskiej sceny muzycznej i tym sposobem Bracken znalazł się w Radiu Opole nagrywając album na żywo.

Nagranie i ciąg koncertów skłoniły Brackena i jego rodzinę 10 miesięcy później do przeprowadzki do Polski. "Jestem synem migrantów. Od dzieciństwa stale się przenosiłem i nie potrafię powiedzieć, gdzie jest moje miejsce." To stwierdzenie odbija się echem w różnorodności jego dźwięków.

Liczne koncerty w Australii i jego nowym domu – Polsce pozwoliły Brackenowi zdobyć w Europie zwolenników jego solowych koncertów, co przekłada się również na występy na festiwalach i tournée w Niemczech, Portugalii, Włoszech, Czechach i oczywiście Polsce.